Kurhan
'...Miejsce mroczne i tajemnicze dla rasy ludzkiej,
lecz schronieniem i domem dla ostatnich z
pierwszych...'

Fakty i mity dotyczące mrocznych dziejów obecnych
terenów nadbałtyckich.

Materiały odkryte przez Międzynarodowy Instytut
Archeologiczny, zmieniają diametralnie pogląd na temat rozwoju światowej
kultury i cywilizacji.
'Czasy były dobre dla rodów pierwszych,
Pokój i dobrobyt między nimi panowal.
Lecz najwyżsi i siłą im równi,
przeciw sobie wystąpili zbrojnie,
początek dając zniszczeniu i wojnie.
Nie ma na świecie zakątka cichego
Przemoc jak zaraza ogarnęła kraje,
za sobą pociągając przeogromne armie.
Chaos rozpętały ostra stal, pożoga,
Od źródeł do morza krwią woda zbarwiona.
Aż ucichły gromy, deszcz i zawierucha
Wreszcie nadszedł koniec lecz ta cisza głucha...
Tyle ruin i domów pustych, ziemia bez opieki,
wiele matek swych synów już nie ujrzy więcej,
tyle wodzów swych mieczy już nie weźmie do
ręki'
W zamierzchłych czasach, gdy potężni magowie
i istoty uważane za bogów toczyli miedzy sobą zażarte walki, pierwotne,
stare rasy w tych konfliktach, uległy prawie zupełnemu wyniszczeniu.
'Wielcy powrócili opłakiwać straty
lecz na zaszłe zmiany już nie było rady.
Przez pokolenia bastardzkie zrodzona,
na pierwszych rodów miejsce, nowa rasa wkracza.
...Mocna w swej liczbie lecz w gruncie rzeczy
słaba.
Chodź na głosy ziemi i natury głucha,
Nowy ród samą liczbą swą innych w cień usuwa.
Głosy ziemi słabną lecz jest pewne miejsce,
wręcz do innych światów prowadzące przejście,
gdzie moc wielka drzemie, gdzie się nie wyczerpie.
Tam też garstka pierwszych azyl swój znajduje,
Zaś największy z Wielkich Kurhan im buduje.
Po czym by zapomnieć o swej wielkiej klęsce,
która wywołała tyle bólu, śmierci,
wraz z braćmi odchodzi by nie wrócić więcej.'
Gdy
Wielcy powrócili do swych siedzib i spostrzegli jak wiele zła uczynili
swą ignorancją - zapłakali... W czasach chaosu, z licznych krzyżówek, narodziła
się plenna lecz słaba i niezdolna do władania wyższą magią, nowa rasa Ludzka.
Pozostałości dawnych ras, systematycznie wypierane z przynależnych im terenów,
schroniły się na jedynym obszarze mogącym zapewnić im pewną i stałą ochronę.
W miejscu gdzie zbiegały się źródła magii a czas i materia żądzą się własnymi
prawami... Wielkim, bez swych licznych dzieci i wyznawców, pozostało jedynie
odejść. By dodatkowo zabezpieczyć swych ostatnich wiernych zasypali miejsce
ich schronienia i zapomnieli o całym tym miejscu...

(Dla zewnętrznego świata czas jednak płynął
nieubłaganie. Zanim jeszcze na te tereny przybyli Longobardowie, nawet
najstarsi nie wiedzieli już gdzie tak naprawdę znajduje się miejsce, które
w legendach ich dziadowie zwali Kurhanem. Już wtedy bowiem, wiatr i deszcz
dawno zatarły wszelkie ślady a ziemia porośnięta drzewami zatraciła swój
nietypowy zarys.)

Gdzieś tam w głębi wciąż jednak tli się życie
i raz na jakiś czas mają tam szanse dotrzeć jednostki odmienne od reszty...
Jedne by zdobyć sławę i bogactwo, inne by znaleźć dom.
|